NIELUBIANY FORMAT IT
Przeglądając invitkę na kolejne party zwróciliśmy szczególną uwagę na music-compo. Of coz głównym ograniczeniem tego compotu była liczba dopuszczalnych formatów. Jak się można domyślić nie było wśród nich formatu impulse tracker’a… Co jest przyczyną tego stanu?
Hmm… Zacznijmy od początku. Na początku był chaos… eee… sorx! Chcieliśmy powiedzieć, że na początku był amigowy protracker i parę innych jego klonów. Pecetowy fast tracker wywodzi się właśnie od tych trackerów. Ft zawdzięcza też protrackerowi interfejs. Przez długi okres czasu fast tracker był najlepszym z dostępnych trackerów co spowodowało, że praktycznie 80% modów było w formacie fast trackera. Twórcy innych trackerów nie zasypiali gruszek w popiele (tylko nie Mickiewicz! - bzz) i starali się zagrozić pozycji fast trackera. Takim udanym atakiem okazał się właśnie impuls tracker - twórców scream trackera. Interfejs jest bardzo podobny do tego, że scream trackera. Jednak trudno jest
przekonać kogoś kto cały czas używał fast trackera do całkowicie innego interfejsu. Impuls tracker ma identyczne funkcje co fast tracker, a jednocześnie ma nowe rozszerzenia, które biją na głowę to co potrafi fast tracker. Nie dostrzegają tego twórcy modków, ale także i twórcy oprogramowania! Tu właśnie tkwi przyczyna nie dopuszczania często do compotów modków robionych w impulsie. Brak odpowiednich playerów robi swoje, a przecież na zachodzie jest to bardzo rozpowszechniony format. Zresztą dostrzega to też większość osób, które dopiero co zaczynają zabawę z muzyką. Nie chcemy tutaj bluzgać na kogoś kto używa fast trackera, a nie impulse trackera. Nam jedynie chodzi o zapodanie pomysłów jak temu zaradzić, żeby twórcy posługujący się impuls trackerem nie byli dyskryminowani. Najpierw sprawa compotów. Nie wiadomo czemu organizerzy kierują się zasadą, że pracki powinny być anonimowe i puszczane tylko z poziomu jakiegoś playera? Przecież to jest bezsens! Większość osób i tak wie, czyja jest to praca, a jak nie to są inne sposoby na poznanie kto zrobił danego modka. Optymalnym rozwiązaniem byłoby tu puszczanie modków w ich macierzystym trackerze. Najlepsza jakość jest zawsze w trackerze, w którym modek został
zrobiony. Niestety do takiego rozwiązania muszą się przekonać organizerzy. Inną kwestią jest użycie danego formatu w jakiejś produkcji. Obecnie nie znamy żadnego playerka, który bezbłędnie odczytywałby spakowanego it’eki (mówimy oczywiście o playerkach podłączanych do demek!). Niewtajemniczonym należą się słowa wytłumaczenia. Otóż impuls tracker oryginalnie zapisywał modki w postaci nie skompresowanej. Od wersji 2.14 można już było skompresować dany modek. Dzięki temu zajmował znacznie mniej niż oryginalna wersja, nawet 3 razy mniej! Ostatni weszła nowa wersja 2.15, a raczej patch do 2.14. Prócz różnych bajerów takich, jak obsługa mmx, nowe filtry, nowe drivery, zmienił się też algorytm kompresji. Teraz można jeszcze bardziej upakować dany modek, nie tracąc przy tym jakości! Właśnie tylko niechęć programistów spowodowała, że naprawdę kiepsko jest z obsługą tego formatu, a już o poprawnym odczytaniu skompresowanych it (czy to w wersji 2.14, czy 2.15) to nie wspomnimy! Oczywiście playerek można taki napisać, ale widocznie nikomu się nie chce… Trzecim problemem jest to o czym już pisaliśmy, czyli trudności w dostosowaniu się do całkowicie innego interfejsu dla starych wyjadaczy fast trackera. Interfejs ft opierał się w głównej mierze na myszce, a interfejs impulse’a kładzie głównie nacisk na klawiaturę. Oczywiście jest to kwestia przyzwyczajeń, ale uważamy, że wraz z napływem nowych muzyków to się zmieni, bo oni będą zaczynać wszystko od początku i nie będą mieli żadnych przyzwyczajeń, do tego czy tamtego interfejsu. Ponadto pojawiają się nowe rodzaje kart muzycznych. Nie spotkaliśmy się jeszcze z kartą, która by nie współpracowała z impulsem. Co w przypadku fast traker’a zdarza się nader często. Niektóre karty (zwłaszcza w PCI) nie chcą współpracować z Ft. Nawet ostatnio bardzo reklamowany SBLive!.
Dlatego też proponujemy proste rozwiązanie, aby (początkujący muzycy lub też ci, którzy sprawili sobie nową kartę muzyczną nie lubiąca się z ft), stosowali Impulse Trackera. Dlaczego? Początkujący muzyk będzie mógł korzystać podstawowych funkcji jakie dałby mu Fast Tracker plus dodatki w postaci nowych
jakie daje właśnie Impulse Tracker. Natomiast starzy wyjadacze będą mogli rozszerzyć możliwości swojego muzykowania.
Podsumowując problem nie lubianych lub niechętnie dopuszczanych formatów muzycznych można łatwo rozwiązać, ale zarówno muszą postarać się programiści jak i organizerzy parties. Czy ktoś stosuje jeszcze format .s3m lub też .mod? O ile format .mod dominował niemal na każdym party jako 4ch compo to obecnie został zdominowany przez Multi Chanel i wyparty przez MP3 Compo(sucks!). Więc dlaczego muzycy robiący pod Impulse Trackerem nie mogą wystawić swoich modków a jakieś tam MP3 mają nawet swoje Compo??? Czy to nie paranoja? A może ktoś ma z góry ustalone, kto na party może coś wystawić??
Produkowali się goro i bzyku